Uszkodzenia stawów ramion podczas treningów sztuki walki

Uszkodzenia rąk zdarzają się często w treningu sztuk walk. Dzieje się tak dlatego, że prawie wszyscy praktycysztuk walk wzmacniają swoje ręce aby zwiększyć ich siłę i niszczycielski potencjał. Dowodzą tego pokazy Kung Fu i Karate, gdzie rozbija się deski, cegły i inne przedmioty. Tradycyjną metodę wzmacniania rąk był trening "dłoni żelaznego piasku". Dzięki niej można było zwiększyć swoje zdolności okaleczenia lub zabicia przeciwnika. "Dłoni żelaznego piasku" była w dawnych czasach bardzo popularna i trening prawie każdego artysty wojennego zawierał do pewnego stopnia tą metodę. W 1930 roku mistrz Gu Zhu-Zhang tłukł na pokazach stosy 12 cegieł za pomocą jednego prostego ciosu dłonią. Prawie każdy chiński styl kung fu rozwinął swoją własną wersję "dłoni żelaznego piasku". Na przykład w stylu Białego Żurawia program nauczania zawiera 12 etapów tej metody, które wymagają dwóch godzin treningu dziennie przez 3 lata.

Z powodu niebezpieczeństwa urazów, które kumulując się w stawach mogą stać się przyczyną przerwania cyrkulacji Qi (Chi) w rękach oraz organach wewnętrznych, ważne jest aby trenować bardzo ostrożnie i pod nadzorem mistrza. Istnieją specjalne leki ziołowe konieczne dla zapobieżenia urazom, jednak ich receptury były zwykle trzymane przez każdy styl w sekrecie. Sądzę, że podczas kulturalnego wpływu Chin na Japonię pewne elementy treningu "dłoni żelaznego piasku" przedostały się tam również i stały się częścią treningu karate. Mniemam, że z powodu przesadnego treningu i bezkrytycznego podporządkowania się dawnym receptom wielu adeptów karate trenowało nieprawidłowo. Najbardziej oczywistym tego dowodem jest fakt, iż tak wielu ekspertów karate będących w średnim wieku ma kłopoty ze swymi rękami - trzęsą im się w sposób nie kontrolowany. Wielu żałuje swoich treningów ponieważ rozwinął się u nich artretyzm rąk. Przypominam sobie artykół przeczytany przeze mnie w magazynie karate krótko po moim przyjeździe do USA w 1974 roku. Napisano tam, że aby wzmocnić ręce powinno się złamać wszystkie stawy, aby mogły odrosnąć większe i mocniejsze. W ciągu następnych 10 lat ćwiczyło u mnie trzech studentów, którzy kiedyś poszli za radą zawartą w tym artykule. Z zamkniętymi oczami uderzyli pięścią w betonowy mur. Byli nastolatkami, ale ich ręce drżały w niekontrolowany sposób. Boję się myśleć ilu młodzieńców popełni takie same błędy! Powinienneś wiedzieć, że nie ma niczego doskonalszego od twojego orginalnego ciała. Istnieją sposoby rozwijania i wzmacniania ciała lecz nie poprzez niszczenie go.

Pokaz twardego Chi Kung

Czasy, kiedy ręce były używane jako broń należą do przeszłości. Aby robić wrażenie na ludziach nie musisz uszkadzać swoich rąk. "Dłoń żelaznego piasku" jest treningiem szkodliwym dla ciała, zwłaszcza wtedy, gdy nie możemy przewidzieć jego skutków. Jeśli pragniesz imponować ludziom swoimi umiejętnościami w sztukach walki to staraj się robić wrażenie moralnością, mądrością i wiedzą.

Innym popularnym sposobem wzmacniania rąk oraz ramion jest przywiązywanie do nich obciążników. Ogólnie mówiąc, jeśli wiesz jak właściwie trenować nie jest to metoda tak szkodliwa jak "dłoń żelaznego piasku". Musisz pamiętać jednak, że NIE MOŻNA ZBUDOWAĆ SWEGO CIAŁA W JEDEN DZIEŃ.

Jeśli będziesz cierpliwy i rozpoczniesz z małymi obciążeniami, to poprzez stopniowe ich zwiększanie będziesz rozwijał swoje ciało. Wielu artystów wojennych dało się ponieść emocjom i próbowało dosięgnąć nieba w jeden dzień. Częstym rezultatem były trwałe uszkodzenia wiązadeł. Ci ludzie trenowali z męstwem i determinacją ale bez sensu. Dlatego moją radą dla Ciebie jest: TRENUJ MĄDRZE!

Trening Jing

Drugą powszechną przyczyną urazów stawów ramion jest nieprawidłowy trening Jing. Jing jest siłą, która przekazywana jest do rąk poprzez szarpnięcia ciała. Częstym problemem jest nadmierny entuzjazm studentów. Normalnie w ciągu niewielu miesięcy, pod okiem dobrego mistrza student odkryje klucz do manifestacji Jing za pomocą sztuczek i wkłada zbyt wiele wysiłku w ten trening ignorując możliwości swojego ciała. Nie można zbudować ludzkiego ciała w jeden dzień. Wiele czasu zajmuje przygotowanie ścięgien oraz wiązadeł tak, by mogły znosić spore obciążenia spowodowane stosowaniem Jing. Ktoś, kto ignoruje ten fakt ponosi ryzyko trwałego uszkodzenia wiązadeł w łokciach i ramionach.