Buddyjski i Daoistyczny Qigong

Utrzymywany w głębokiej tajemnicy religijny Qigong (Chi Kung) nie był w czasach poprzedzających dynastię Qing tak popularny jak inne kategorie. Dopiero w tym stuleciu wraz ze stopniowym ujawnianiem sekretów tej praktyki społeczności świeckiej, religijny Qigong znacznie zyskał na popularności. Na religijny Qigong składają się głównie daoistyczny (taoistyczny) i buddyjski Qigong, zaś głównym celem treningu jest dążenie do oświecenia, czy jak nazwali to buddyści, Natury Buddy. Poszukują oni sposobu na wzniesienie się ponad normalne ludzkie cierpienie i ucieczkę z zamkniętego kręgu reinkarnacji. Wierzą, że całe ludzkie cierpienie spowodowane jest przez siedem emocji i sześć pragnień. Jeśli ktoś jest wciąż do nich przywiązany, będzie się odradzał po śmierci. Aby tego uniknąć, należy ćwiczyć ducha, aż do osiągnięcia wysokiego poziomu, gdzie jest on wystarczająco silny, by stać się niezależnym po śmierci ciała. Duch ten wejdzie do niebiańskiego królestwa i osiągnie wiekuisty spokój. Taki trening jest bardzo trudny w normalnym świecie, dlatego też praktycy religijnego Qigong często opuszczają społeczeństwo i przenoszą się do górskich samotni, gdzie mogą całą swoją uwagę skupić na treningu.
Praktycy religijnego Qigong trenują wzmacnianie wewnętrznej Qi w celu pożywienia ducha (Shen), dopóki nie będzie on w stanie przetrwać śmierci ciała fizycznego. Wielu mnichów uważa, że Yi Jin Jing Qigong to warunek konieczny w ich treningu, pozwalający im rozbudować olbrzymią ilość Qi. Następnie przechodzi się do treningu Xi Sui Jing z zamiarem doprowadzenia Qi do czoła, gdzie znajduje się siedziba ducha oraz podniesienia poziomu energetycznego mózgu. Trening Xi Sui Jing był zastrzeżony tylko dla niewielu mnichów, którzy osiągnęli wystarczająco zaawansowany poziom w praktyce Qigong. Również buddyści tybetańscy byli bardzo mocno zaangażowani w podobnego rodzaju trening. Przez ponad dwa tysiące lat daoiści oraz tybetańscy i chińscy buddyści kierowali się tymi samymi zasadami, aby w końcu rozwinąć w Chinach trzy główne szkoły religijnego Qigong.
To religijne dążenie do oświecenia lub Stanu Buddy jest uważane za najwyższy i najtrudniejszy poziom Qigong. Wielu praktyków Qigong rezygnuje jednak z religijnych celów trenując Yi Jin Jing i Xi Sui Jing jedynie dla osiągnięcia długowieczności. To właśnie ci ludzie udostępnili sekrety tego treningu światu. Yi Jin Jing zostanie omówiony w drugiej części tej książki, zaś Xi Sui Jing w części trzeciej.
Przeglądając niniejszą książkę można zauważyć, że większość tekstów pochodzi ze źródeł daoistycznych. Z uwagi na to chcielibyśmy pokrótce wprowadzić Czytelnika w buddyjski i daoistyczny Qigong i porównać ze sobą obydwa treningi. Opiszemy także różnice pomiędzy buddyjskim i daoistycznym treningiem Yi Jin Jing i Xi Sui Jing. Aby pomóc w lepszym zrozumieniu daoistycznego Qigong dokonamy przeglądu dwóch głównych stylów lub postaw charakterystycznych dla praktyki daoistycznej. Należy w tym miejscu wspomnieć o tym, że trening Yi Jin Jing i Xi Sui Jing stanowi jedynie fragment daoistycznego treningu; istnieje wiele innych praktyk daoistycznego Qigong, które planujemy omówić w innym tomie.
 
Buddyjski i daoistyczny Qigong
Buddyjski Qigong:
Trzy główne szkoły buddyjskiego Qigong rozwinęły się w Azji w ciągu ostatnich 2000 lat – hinduska, chińska i tybetańska. Ponieważ buddyzm narodził się w Indiach a jego twórcą był hinduski książę Gautama w latach 558-478 p.n.e., buddyjski Qigong z odłamu hinduskiego ma najdłuższą historię. Buddyzm trafił do Chin za panowania Wschodniej dynastii Han (ok. 58 n.e.), tak więc chińscy buddyści stopniowo poznawali jego metody duchowej kultywacji. Buddyjskie praktyki znalazły się pod wpływem tradycyjnego chińskiego Qigong uczonych oraz medycznego Qigong, które rozwijano przez około dwa tysiące lat. W rezultacie powstał unikalny system treningu, różniący się od pierwotnych praktyk.
Zgodnie z fragmentami dostępnych nam dokumentów można przypuszczać, że przynajmniej przez pierwsze kilkaset lat po sprowadzeniu buddyzmu do Chin, przekazywano Chińczykom jedynie filozofię i doktryny. Prawdziwe metody kultywacji oraz trening Qigong nie były znane. Istnieje ku temu kilka powodów:
  1. Z uwagi na problemy z przemieszczaniem się i porozumiewaniem w owych czasach, transfer tekstów buddyjskich z Indii do Chin był zjawiskiem o ograniczonym zasięgu. I chociaż zaproszono kilku hinduskich mnichów, aby w Chinach wygłosili swe kazania, problem pozostał nierozwiązany.
  2. Jeśli nawet przeniesiono odpowiednie teksty na obcy grunt, głęboka teoria i filozofia buddyzmu sprawiły, że tylko nieliczni posiadali odpowiednie kwalifikacje i mogli w sposób właściwy przetłumaczyć te teksty z sanskrytu na język chiński. Problem ten uwypuklił się jeszcze w obliczu różnic kulturowych. Albowiem i dzisiaj różnice kulturowe stanowią główny problem przy przekładzie z jednego języka na drugi.
  3. Głównym powodem było najprawdopodobniej to, że większość z metod wykorzystywanych podczas treningu musi być nauczana i osobiście nadzorowana przez doświadczonego mistrza. Z ksiąg można nauczyć się bardzo niewiele. Problem ten wciąż narastał z uwagi na tradycję przekazywania informacji w tajemnicy od mistrza do uczniów.
Jak widać cały ten transfer przebiegał bardzo wolno i boleśnie, zwłaszcza w odniesieniu do rzeczywistych metod treningu. Przez kilkaset lat wierzono, że jeśli tylko jesteśmy w stanie oczyścić swój umysł i szczerze dążymy do Natury Buddy, wcześniej czy później nasze starania zostaną uwieńczone sukcesem. W poprzednim rozdziale wspomniano o tym, że sytuacja nie ulegała poprawie aż do czasów, w których Da Mo napisał Yi Jin Jing i Xi Sui Jing; pojawił się wówczas trwały kierunek w treningu nastawiony na osiągnięcie Natury Buddy.
W czasach poprzedzających Da Mo buddyjski trening Qigong był bardzo podobny do chińskiego Qigong uczonych. Zasadnicza różnica polegała na tym, że podczas gdy Qigong uczonych ma na celu zachowanie zdrowia, buddyjski Qigong jest nastawiony na stanie się Buddą. Medytacja jest w treningu kapłana procesem koniecznym dla utrzymania emocjonalnej neutralności. Buddyzm głosi, że ludzkie cierpienia są spowodowane siedmioma namiętnościami i sześcioma pragnieniami (Qi Qing Liu Yu). Siedem namiętności to szczęście, gniew, żal, radość, miłość, nienawiść i pożądanie. Pragnienia pochodzą z sześciu źródeł, którymi są oczy, uszy, nos, język, ciało i umysł (Xin). Buddyści kultywują w sobie stan neutralności oddzielający ich od czworakiej pustki: ziemi, wody, ognia i powietrza (Si Da Jie Kong). Wierzą, że trening umożliwi im zachowanie duchowej niezależności, aby mogli wyrwać się z kręgu reinkarnacji.
Buddyzm tybetański zawsze utrzymywany był w głębokiej tajemnicy, odizolowany od reszty świata. Z uwagi na to trudno jest ustalić precyzyjną datę jego powstania. Ponieważ Tybet znajduje się w pobliżu Indii, uzasadnionym wydaje się przypuszczenie, że buddyzm tybetański narodził się wcześniej od chińskiego. Naturalnie, równie prawdopodobne jest twierdzenie, że trening tybetańskiego Qigong podlegał większym wpływom z Indii niż jego chiński odpowiednik. Jednakże po tysiącach lat studiów i badań Tybetańczycy stworzyli własny, unikalny styl medytacji Qigong. Tybetańscy kapłani nazywani są lamami (La Ma), wielu z nich poznało także tajniki sztuk walki. Z uwagi na odmienne tło kulturowe nie tylko techniki medytacyjne lamów różnią się od chińskich, czy hinduskich, lecz również ich sztuka walki jest całkowicie odmienna. Tybetańskie medytacje Qigong i sztuki walki były utrzymywane w tajemnicy przed całym światem, noszą zatem nazwę „Mi Zong”, co oznacza „sekretny styl”. Przez to, a także na skutek różnic językowych, bardzo niewiele mamy tekstów dostępnych w języku chińskim. Ogólnie biorąc, tybetański Qigong i sztuki walki nie były znane w chińskim społeczeństwie aż do czasów dynastii Qing (1644-1911 n.e.). Od tej pory, stały się jednak bardzo popularne.
Chociaż techniki treningu w tybetańskim Qigong różnią się niekiedy od technik rozwiniętych przez Chińczyków lub hinduskich buddystów, wciąż przyświeca im ten sam cel – Natura Buddy. Zgodnie z zachowanymi tekstami, tybetański Qigong kładzie nacisk na duchową kultywację poprzez statyczną medytację, aczkolwiek stosuje się wiele fizycznych ćwiczeń Qigong, podobnych do praktyk hinduskiej jogi.
Daoistyczny Qigong:
Podobnie jak buddyści, daoiści wierzą, że jeśli zdołają rozbudować swego ducha (Shen) tak, aby stał się silny i niezależny, będą w stanie wydostać się z kręgu reinkarnacji. Kiedy daoista lub buddysta osiąga to stadium rozwoju, dotarł do celu zwanego oświeceniem. Powiada się, że osiągnął życie wieczne. Jeśli jednak nie uda mu się przed śmiercią rozbudować ducha w stopniu wystarczającym, jego dusza lub duch nie pójdą do piekła i będzie on w stanie panować nad swym przeznaczeniem pozostając duchem, bądź odradzając się jako człowiek. Uważano przy tym, że rozwój ludzkiego ducha jest możliwy tylko wtedy jeśli posiada się ciało, toteż cały cykl ciągłego odradzania się był warunkiem koniecznym dla osiągnięcia oświecenia.
Daoistyczni mnisi odkryli, że dla wzmocnienia swego ducha muszą kultywować Qi, uprzednio przekształconą z Jing (Esencji). Normalny daoistyczny trening Qigong można sprowadzić do: 1. Przekształcenia Jing (Esencji) w Qi (Lian Jing Hua Qi); 2. Pożywienia Shen (ducha) przez Qi (Lian Qi Hua Shen); 3. Oczyszczenia Shen i sprowadzenia go do pustki (Lian Shen Fa Xu); oraz 4. Przełamania pustki (Fen Sui Xu Kong).
Pierwszy krok to wzmocnienie i podniesienie jakości Jing, następnie przekształcenie tej Jing w Qi dzięki medytacji lub w innym metodom. Ta Qi jest z kolei prowadzona do szczytu głowy, aby pożywić mózg i podnieść Shen. Kiedy daoista osiąga to stadium, mówi się, że „trzy kwiaty spotkały się na szczycie” (San Hua Ju Ding). Jest to warunek konieczny dla osiągnięcia zdrowia i długowieczności. Na koniec, daoista może rozpocząć trening mający na celu oświecenie. Największą przeszkodą w tym treningu są emocje, silnie oddziaływujące na myślenie i naruszające równowagę duchową. Taka właśnie jest przyczyna tego, że daoiści ukrywali się w górach, z dala od innych ludzi i ich rozpraszającego wpływu. Powstrzymywali się również od jedzenia mięsa, czując, że powoduje ono zamęt myśli oraz gwałtowny wzrost emocji, odciągając ducha od praktyki samodoskonalenia.
Najistotniejszą częścią treningu mającego za zadanie przedłużenie życia jest Yi Jin Jing oraz Xi Sui Jing. Podczas gdy Yi Jin Jing jest w stanie wzmocnić ciało fizyczne, podstawowa idea Xi Sui Jing sprowadza się do utrzymania krążenia Qi w szpiku kostnym, tak, aby pozostawał on czysty i zdrowy. Szpik kostny wytwarza większość komórek krwi. Te komórki dostarczają niezbędne składniki wszystkim organom oraz pozostałym komórkom ciała, a także usuwają wszelkie odpadki. Kiedy krew jest zdrowa i funkcjonuje właściwie, całe ciało jest odżywiane w odpowiedni sposób i zdrowe, może zatem skutecznie opierać się chorobom. Kiedy szpik kostny jest zdrowy i świeży, wytwarza mnóstwo zdrowych komórek krwi, które dobrze wykonują swoje zadanie. Zdrowe jest całe twoje ciało, a proces degeneracji organów wewnętrznych ulega znacznemu spowolnieniu. Twoje ciało nie różni się specjalnie od luksusowego samochodu. Będzie na pracował przez długi okres czasu jeżeli tylko dostarczasz mu paliwo o najwyższej jakości; w przeciwnym wypadku „silnik” osłabnie się dużo wcześniej niż powinien. Aby osiągnąć cel zwany oświeceniem, trzeba nauczyć się tego w jaki sposób doprowadzać Qi do mózgu celem jego pożywienia, a także podniesienia ducha.
Jeśli chodzi o długowieczność, to chociaż teoria jest stosunkowo prosta, sam trening jest szalenie trudny. Najpierw trzeba nauczyć się rozbudowywać swoją Qi i wypełniać nią osiem naczyń Qi, następnie trzeba się dowiedzieć jak wprowadzić Qi do szpiku kostnego, celem jego „przemycia”. Za wyjątkiem mnichów daoistycznych, bardzo nieliczni ludzie dożywali 150 lat. Powodem jest to, że trening jest długi i bardzo żmudny. Trzeba mieć czysty umysł i prosty styl życia, by móc w pełni skoncentrować się na praktyce. Jeżeli nie prowadzisz spokojnego życia, trening nie będzie efektywny.
Niewłaściwe byłoby myślenie, że buddyjska medytacja Chan (Ren) jest czymś gorszym od podejścia daoistycznego. Faktem jest, że buddyści dzięki swojej siedzącej medytacji o wiele częściej odnosili sukces – w postaci oświecenia – niż daoiści. Ponadto, wiele daoistycznych praktyk Qigong ma swoje korzenie w buddyźmie. Zostały one następnie zmodyfikowane przez daoistów, którzy dopasowali je do własnych celów, a niektóre z nich jak np. Xi Sui Jing stały się bardziej popularne wśród daoistów niż buddystów.
Wiele daoistycznych stylów Qigong opiera się na teorii kultywacji zarówno ciała fizycznego jak i ducha. W daoiźmie istnieją zasadniczo trzy ścieżki treningu: Wielka Droga Złotego Eliksiru (Jin Dan Da Dao), Podwójna Kultywacja (Shuang Xiu), oraz Zbieranie Ziół Spoza Dao (Dao Wai Cai Yao).
Wielka Droga Złotego Eliksiru uczy odkrywania metod treningu Qigong w samym sobie. Zgodnie z tym podejściem w swoim własnym ciele można znaleźć eliksir długowieczności, czy nawet oświecenia.
W drugim stylu, Podwójnej Kultywacji, wykorzystuje się partnera do szybkiego przywrócenia Qi do stanu równowagi. U większości ludzi Qi nie jest w pełni zrównoważona. Niektórzy są zbyt pozytywni, inni zaś zbyt negatywni; a przecież kanały energetyczne też są pozytywne lub negatywne. Jeżeli wiesz w jaki sposób wymieniać Qi z partnerem, możecie sobie nawzajem pomóc i przyspieszyć postępy w treningu. Parter może być albo tej samej, albo przeciwnej płci.
Trzecia ścieżka, Zbieranie Ziół Spoza Tao, posługuje się ziołami dla przyspieszenia i kontrolowania procesu kultywacji. Przez „zioła” rozumie się tutaj rośliny takie jak żeńszeń, lub produkty pochodzenia zwierzęcego, np. piżmo. Dla wielu daoistów „zioła” to także Qi, którą można uzyskać podczas praktyk seksualnych.
W zależności od stosowanych metod treningu, daoistyczny Qigong można podzielić na dwie główne szkoły: Sekcję Spokojnej Kultywacji (Qing Xiu Pai) i Sekcję Pielęgnowania i Przeszczepiania (Zai Jie Pai). Podział ten unaocznił się zwłaszcza po upadku dynastii Song i Yuan (960-1367 n.e.). Medytacje, teoria treningu i metody stosowane przez odłam Spokojnej Kultywacji zbliżone są do buddyjskich. Wierzono bowiem, że jedyną metodą osiągnięcia oświecenia jest Wielka Droga Złotego Eliksiru, wedle której sam rozbudowujesz w swym ciele eliksir. Korzystanie z pomocy partnera w procesie kultywacji uważano za niemoralne i powodujące problemy emocjonalne, mogące w istotny sposób wpłynąć na przebieg kultywacji.
Tymczasem Sekcja Pielęgnowania i Przeszczepiania głosiła, że jako uzupełnienie dla Wielkiej Drogi Złotego Eliksiru ich metody, Podwójnej Kultywacji oraz Zbierania Ziół Spoza Dao czynią kultywację szybszą i bardziej praktyczną. Z tej też przyczyny daoistyczny trening Qigong często określany jest terminem „Dan Ding Dao Gong”, co oznacza „Trening Dao w Tyglu z Eliksirem”. Daoiści z początku wierzyli, że są w stanie odkryć i wydobyć ukryty w ziołach eliksir. Później, doszli do przekonania, że jedyny prawdziwy eliksir znajduje się w ludzkim ciele.
W moim odczuciu podstawowa różnica pomiędzy tymi dwoma daoistycznymi szkołami polega na tym, że celem Spokojnej Kultywacji jest oświecenie, w czym przypominają buddystów dążących uparcie do Natury Buddy, podczas gdy odłam Pielęgnujący i Przeszczepiający wykorzystuje trening dla uzyskania normalnego, zdrowego, długiego życia. Szerzej omówimy te daoistyczne szkoły w książce, która ukaże się w późniejszym terminie.
Jak zatem widać daoizm jest z jednej strony religią, a z drugiej nauką studiującą metody Qigong. Jako współczesny praktyk Qigong, mający do wszystkiego nowoczesne, naukowe podejście powinieneś przyswoić sobie tylko te metody treningu Qigong, które mogą być dla ciebie korzystne. Należy odstawić na bok przesądy, aczkolwiek wypada znać historyczne tło tych nauk, dla lepszego zrozumienia ich podstaw oraz motywacji do samego treningu.
 

Tekst pochodzi z książki Zmiana Mięśni/Ścięgien Przemywanie Szpiku/Mózgu dostępna w sklepie internetowym Wydawnictwa YMAA.